Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu
HeritageOcalony Świat Mazowieckiej Prowincji: Historia i Dziedzictwo Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu
Zanim pierwsze promienie słońca zdążą osuszyć poranną rosę, na rozległych polach w okolicach Sierpca budzi się świat, który dla większości z nas istnieje już tylko na pożółkłych, czarno-białych fotografiach oraz na kartach literatury pięknej. Wyobraź sobie miarowe skrzypienie drewnianego wozu na piaszczystej drodze, stukot koła młyńskiego napędzanego siłą wiatru i gęsty zapach świeżo pieczonego chleba unoszący się nad krytymi słomianą strzechą chatami. Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu to nie jest kolejna, zwyczajna wystawa martwych przedmiotów zrzuconych do szklanych gablot; to swoisty wehikuł czasu, który z niezwykłą precyzją i pietyzmem przenosi nas prosto w realia mazowieckiej prowincji z przełomu XIX i XX wieku.
Photo: See Wikimedia Commons, See file page. Source
Historia tej imponującej instytucji rozpoczyna się oficjalnie w 1971 roku. Choć sama idea zrodziła się w głowach pasjonatów lokalnego dziedzictwa nieco wcześniej, to właśnie początek lat siedemdziesiątych stał się kluczowym momentem dla ocalenia regionalnej tożsamości. Przełom lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia to w Polsce epoka bardzo gwałtownej industrializacji i przyspieszonej urbanizacji. Nowoczesność – w postaci betonowych bloczków, blachy falistej i wielkiego przemysłu – nieubłaganie wkraczała na wieś. Tradycyjne, wielopokoleniowe drewniane chałupy były masowo burzone, a w ich miejsce wyrastały murowane, często pozbawione jakiegokolwiek wyrazu i regionalnego charakteru domy zwane „kostkami”. Widząc, jak bezpowrotnie znika materialna kultura północno-zachodniego Mazowsza, grupa wybitnych etnografów i muzealników z Sierpca i okolic podjęła heroiczną, wymagającą ogromnych nakładów pracy próbę ocalenia tego gasnącego świata. Założenie Muzeum w Sierpcu w 1971 roku było wyraźnym sprzeciwem wobec niszczenia dziedzictwa.
1971 Oficjalne powołanie do życia Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu jako parku etnograficznego, mającego chronić zanikającą architekturę drewnianą.
1975 Udostępnienie zwiedzającym pierwszych zrekonstruowanych obiektów, w tym wiatraka z Zalesia oraz wczesnych elementów ekspozycji.
1987 Zakończenie głównego, wieloletniego etapu budowy wsi o rzadko spotykanym w skansenach układzie przestrzennym "rzędówki".
1998 Rozpoczęcie wielkiej przygody z kinematografią – skansen staje się naturalnym planem filmowym dla ekranizacji epopei narodowej "Pan Tadeusz".
2008 Dynamiczny rozwój muzeum i oddanie do użytku nowych przestrzeni wystawienniczych, m.in. nowoczesnej powozowni z kolekcją dawnych pojazdów konnych.
2015 Otwarcie nowoczesnego kompleksu rekreacyjno-edukacyjnego, który łączy misję zachowania historii z wymogami współczesnego muzealnictwa.
Początki skansenu były trudne, wymagały nie tylko środków finansowych, ale przede wszystkim żmudnych poszukiwań w terenie. Wizja twórców od samego początku zakładała bezkompromisowy autentyzm. W przeciwieństwie do wielu wczesnych muzeów na wolnym powietrzu, które gromadziły budynki w sposób przypadkowy i gęsty, tworząc sztuczne „osiedla zabytków”, w Sierpcu postanowiono odtworzyć realistyczny układ przestrzenny. Wybór padł na rzędówkę – bardzo typową dla tego regionu formę wsi, w której zagrody usytuowane są w jednej, długiej linii po jednej stronie drogi, podczas gdy za stodołami płynnie rozciągają się pola uprawne i łąki.
Photo: Rafał Jendrzejewski, CC0. Source
Cały proces przenoszenia starych budynków był operacją wymagającą inżynieryjnej precyzji i wielkiego szacunku do materii. Każda wybrana w terenie chata, każda stodoła czy spichlerz musiały zostać najpierw dokładnie zinwentaryzowane i sfotografowane. Następnie rozbierano je belka po belce – nierzadko numerując każdy drewniany element – po czym poddawano pieczołowitej konserwacji. Dopiero tak przygotowany materiał trafiał do Sierpca, gdzie z zachowaniem najdrobniejszych historycznych detali konstrukcyjnych składano budynki na nowo, przywracając im dawny blask i przedłużając ich życie na kolejne stulecia.
Dziś rozciągające się na malowniczym terenie o powierzchni ponad sześćdziesięciu hektarów Muzeum Wsi Mazowieckiej to tętniący życiem organizm. Jego serce stanowi kilkanaście w pełni i bogato wyposażonych zagród chłopskich, które reprezentują absolutnie różne warstwy społeczne dawnej wsi. Znajdziemy tu mikrokosmosy biedoty wiejskiej, prężnie działające gospodarstwa średniozamożnych rolników, aż po bogate domostwa najzamożniejszych kmieci. Przekraczając skrzypiący próg każdej z chałup, zwiedzający odnosi przemożne wrażenie, że gospodarze zaledwie przed chwilą wyszli do pracy w polu i lada moment wrócą na posiłek.
Photo: Rafał Jendrzejewski, CC0. Source
Wnętrza zaaranżowane są z niezwykłą dbałością o etnograficzny szczegół. W izbach na stołach spoczywają gliniane naczynia, w niewielkich oknach kwitną jaskrawe pelargonie, w rzeźbionych kołyskach leżą konopne powijaki, a w sieniach pod powałą suszą się pęki ziół, grzybów i polnych kwiatów. Co fascynujące, ekspozycje te nie są statyczne. Wystrój chat zmienia się płynnie wraz z upływem pór roku i nadejściem kolejnych świąt w kalendarzu liturgicznym i obrzędowym – na wiosnę domostwa przygotowywane są do Wielkanocy, a zimą rozświetlają je skromne dekoracje na Boże Narodzenie.
Wśród architektonicznych pereł zgromadzonych na terenie parku etnograficznego na szczególne uznanie zasługuje zjawiskowy, drewniany kościół z Drążdżewa, zbudowany w XVIII wieku. Ocalały w nim wspaniałe polichromie i ołtarze, w których od wieków odbijała się chłopska pobożność. Z kościołem sąsiaduje zrekonstruowany z niezwykłym smakiem zespół dworski, w centrum którego znajduje się elegancki, klasycystyczny dwór z Bojanowa. Otoczony starannie zaprojektowanym parkiem krajobrazowym, dwór ten ukazuje zupełnie inny, wyrafinowany świat dawnego ziemiaństwa mazowieckiego, tworząc fascynujący kontrast z surową rzeczywistością prostych chłopskich zagród.
Photo: Rafał Jendrzejewski, CC0. Source
Sierpecki skansen to jednak coś znacznie więcej niż martwe budownictwo. To wielowymiarowa instytucja, która pielęgnuje żywe dziedzictwo. Na przyzagrodowych polach wciąż uprawia się dawne odmiany zbóż, w ogródkach kwitną zapomniane już gatunki malw i słoneczników, a po podwórzach niespiesznie przechadzają się zwierzęta gospodarskie – krowy, konie, stada gęsi i owiec, nierzadko należące do unikalnych, rodzimych polskich ras. Ten autentyzm, niespotykany w takiej skali w innych placówkach, sprawił, że Muzeum Wsi Mazowieckiej od dziesięcioleci przyciąga uwagę nie tylko turystów, ale i największych twórców polskiego kina.
Dla filmowców skansen w Sierpcu to absolutnie bezcenny plener. Zamiast budować kosztowne i sztucznie wyglądające dekoracje, reżyserzy znajdują tutaj gotowy, pachnący żywicą i prawdziwym dymem świat. To właśnie między tutejszymi chałupami i płotami z wikliny Andrzej Wajda realizował kluczowe sceny do swojej wielkiej ekranizacji „Pana Tadeusza”. To w plenerach sierpeckich Jerzy Hoffman umiejscowił wiele kadrów „Ogniem i mieczem”, potęgując realizm ukazywanych na ekranie dawnych kresowych stanic. Spacerując wyboistymi, piaszczystymi drogami muzeum, dosłownie chodzimy śladami największych sław polskiej kinematografii.
W dzisiejszym, wirtualnym i niezwykle szybko zmieniającym się świecie, gdzie tradycja nierzadko ustępuje miejsca globalnym trendom, rola takich instytucji staje się jeszcze ważniejsza niż w momencie ich założenia w 1971 roku. Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu to fundament naszej pamięci. Każda drewniana belka, każdy pieczołowicie wyhaftowany obrus i każde wyeksponowane na tych 60 hektarach narzędzie rolnicze stanowią pomnik wystawiony milionom anonimowych rzemieślników, rolników i gospodyń domowych, bez pracy których nie byłoby dzisiejszego społeczeństwa.
Odkrywanie historii takich niesamowitych miejsc nierzadko skłania nas do głębszej refleksji nad naszą własną, rodzinną przeszłością. Co ciekawe, ten artykuł został częściowo zainspirowany starymi fotografiami i nagraniami, które ujrzały światło dzienne w momencie, gdy ktoś przyniósł swoje osobiste wspomnienia do cyfryzacji. To niecodzienne odkrycie sprawiło, że zaczęliśmy się zastanawiać, co jeszcze niezwykłego kryje się wokół nas – głęboko na zapomnianych strychach, w podartych pudełkach po butach, na dnie starych kredensów – co mogłoby być w bezpośredni sposób związane z dziejami Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu i jego okolicami. Jeśli ktokolwiek posiada w domowych archiwach stare, niszczejące media połączone z tą wspaniałą organizacją, usługi takie jak EachMoment (https://www.eachmoment.pl) mogą pomóc zachować je dla przyszłych pokoleń, w magiczny sposób łącząc kruche, prywatne dziedzictwo z wielką, wciąż fascynującą historią Mazowsza.