Kasety VHS-C cierpią na te same problemy co pełnowymiarowy VHS — syndrom lepkiej taśmy, blaknięcie sygnału magnetycznego i degradację spoiwa — ale w przyspieszonym tempie. Taśma w VHS-C jest cieńsza niż w standardowym VHS, co było konieczne, aby zmieścić do 45 minut nagrania w kompaktowej obudowie. Ta cieńsza taśma oznacza mniejszą warstwę magnetyczną, słabszy sygnał i większą podatność na mechaniczne uszkodzenia.
Kasety VHS-C mają dodatkowy problem: mechanizm adaptacyjny. Adaptery VHS-C — plastikowe obudowy pozwalające odtworzyć małą kasetę w zwykłym magnetowidzie — używały systemu napędowego z przekładnią i prowadnicami, które z wiekiem degradowały się i mogły uszkodzić taśmę podczas odtwarzania. Wiele osób próbowało użyć starych, zużytych adapterów i w rezultacie taśma została zmięta, zaplątana lub mechanicznie uszkodzona.
Spoiwo poliuretanowe, łączące warstwę magnetyczną z nośnikiem, absorbuje wilgoć z powietrza — proces zwany hydrolizą. W wyniku tego taśma staje się „lepka" i przywiera do głowic odtwarzających, powodując znane piszczenie i zacięcia. Ten proces jest szczególnie destrukcyjny w VHS-C ze względu na cieńszą taśmę.