EachMoment

Chałupa z Bartężka (I poł. XIX w.)

Heritage
M Maria C.

Chałupa z Bartężka — ciche świadectwo życia na Powiślu

Wystarczy stanąć przed nią w letni poranek, kiedy światło sączy się między koronami drzew olsztyneckiego skansenu, by poczuć, że czas tu zwalnia. Ciemne drewno ścian, cztery białe kolumny wyrastające przed wejściem niczym straż honorowa, okiennice i drzwi pomalowane na niebiesko — kolor, który w dziewiętnastowiecznej tradycji ludowej miał odganiać złe duchy. Chałupa z Bartężka nie krzyczy o uwagę. Stoi cicho, z godnością, jak człowiek, który wiele widział i nie musi o tym opowiadać. A jednak opowiada — tym, którzy zechcą słuchać.

Chałupa z Bartężka (I poł. XIX w.)
Photo: Albertyanks Albert Jankowski, Public domain. Source

Wieś nad jeziorem

Bartężek to niewielka wieś w gminie Morąg, w powiecie ostródzkim, na historycznym Powiślu — krainie między Wisłą a Zalewem Wiślanym, gdzie przez wieki splatały się wpływy pruskie, polskie i osadników holenderskich. Sama nazwa ma staropruskie korzenie i wywodzi się od pobliskiego jeziora, nad którym ludzie osiedlali się już we wczesnym średniowieczu — świadczą o tym pozostałości grodziska obronnego na Zamkowym Ostrowie.

Ze spisu z 1782 roku wiemy, że Bartężek był wsią szlachecką z folwarkiem, liczącą 26 domów. W 1817 roku majątek należał do rodu von Finckenstein, a wieś rozrosła się do 46 domostw zamieszkanych przez 153 osoby. Chałupa, która przetrwała do naszych czasów jako kopia w olsztyneckim skansenie, powstała właśnie w tamtym okresie — w pierwszej połowie XIX stulecia. Zbudował ją zamożny gospodarz, o czym świadczy nie tylko solidna konstrukcja zrębowa na planie prostokąta, ale przede wszystkim bogato wyposażone wnętrze i unikalna forma architektoniczna: wnęka środkowa, rozwiązanie niezwykle rzadko spotykane w budownictwie wiejskim Powiśla.

Wczesne średniowiecze
Nad jeziorem Bartężek powstaje grodzisko obronne — pierwsi mieszkańcy zostawiają ślad na Zamkowym Ostrowie.
1782
Spis ludności utrwala obraz wsi szlacheckiej z folwarkiem — 26 domów otoczonych powiślańskimi polami.
I poł. XIX w.
Zamożny gospodarz wznosi chałupę z wnęką środkową — formę tak rzadką, że stanie się unikatem w skali regionu.
1909
Dr Richard Dethlefsen zakłada w Królewcu Dorfmuseum — zaczyna się misja ocalenia ludowej architektury Prus Wschodnich.
1938–1942
Czternaście budynków wędruje z Królewca do Olsztynka — zaczyna się historia jednego z najstarszych skansenów w Polsce.
Lata 60. XX w.
Chałupa z Bartężka trafia do muzeum jako kopia — oryginał, zbyt kruchy by podróżować, oddaje swój kształt potomnym.
2009
Muzeum w Olsztynku otrzymuje nagrodę im. Oskara Kolberga — najwyższe wyróżnienie za ochronę kultury ludowej w Polsce.

Architektura, która opowiada o statusie

W krajobrazie powiślańskich wsi, gdzie dominowały skromne chałupy drewniane kryte strzechą, dom z Bartężka wyróżniał się od pierwszego spojrzenia. Cztery drewniane kolumny pomalowane na biało tworzyły rodzaj podcienia przed wejściem — element architektoniczny kojarzony raczej z dworkami niż z chłopskim budownictwem. To podkreślenie progu domu, zaproszenie i jednocześnie deklaracja: tu mieszka ktoś, kogo stać na więcej niż minimum.

Konstrukcja zrębowa — belki układane poziomo i łączone w narożnikach — była na Powiślu standardem, ale sposób wykończenia już nie. Ciemne drewno ścian zestawione z niebieskimi okiennicami i drzwiami tworzyło kontrast, który z daleka wyodrębniał budynek z otoczenia. Plan prostokątny z dachem dwuspadowym wskazuje na wpływy typowej zabudowy wiejskiej regionu, lecz to, co kryje się wewnątrz, czyni tę chałupę obiektem wyjątkowym.

Wnęka środkowa — centralny element przestrzenny dzielący wnętrze — to rozwiązanie niezwykle rzadko spotykane w budownictwie ludowym tego obszaru. Tworzy ona rodzaj alkierza lub wnętrza reprezentacyjnego, organizując przestrzeń domu wokół jednego punktu centralnego. Bogato urządzone izby, z malowanymi meblami ludowymi i piecem kaflowym, świadczą o zamożności gospodarza w epoce, gdy Bartężek rozwijał się dzięki gorzelni, mleczarni, owczarni i przetwórni torfu.

Powiśle w miniaturze

Chałupa z Bartężka nie istnieje w próżni. W sektorze powiślańskim olsztyneckiego muzeum sąsiaduje z nią chałupa z Królewa, również z pierwszej połowy XIX wieku, wiatrak typu koźlak z Wodzian datowany na 1773 rok, a dalej zagrody z Zielonki Pasłęckiej, Burdajna i Chojnika — każda opowiadająca inny fragment tej samej historii. Razem tworzą mozaikę Powiśla, krainy, która przez stulecia była strefą pogranicza: pruskiego, polskiego, holenderskiego. Architektura tej ziemi nosi ślady ich wszystkich.

Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku, rozciągające się na 77 hektarach, gromadzi dziś ponad 80 obiektów architektonicznych i ponad 14 tysięcy eksponatów kultury materialnej z czterech historycznych regionów dawnych Prus Wschodnich: Warmii, Mazur, Powiśla i Małej Litwy. Jego historia sięga 1909 roku, gdy dr Richard Dethlefsen, konserwator zabytków prowincji, postanowił ocalić ginącą architekturę wiejską. Od tamtej pory muzeum przeszło drogę od królewieckiego ogrodu zoologicznego, przez wojenną translokację do Olsztynka, po status samodzielnej instytucji, zarejestrowanej w Państwowym Rejestrze Muzeów i uhonorowanej nagrodą im. Oskara Kolberga.

Dlaczego ta chałupa ma znaczenie

W historiografii architektury ludowej łatwo zgubić pojedynczy budynek. Tysiące chałup zostało rozebranych, spłonęło, zmurszało i wróciło do ziemi. To, co ocalało w skansenach, stanowi ułamek procenta dawnego krajobrazu wiejskiego. Chałupa z Bartężka jest szczególnie cenna, ponieważ dokumentuje formę architektoniczną — powiślańską chałupę z wnęką środkową — która praktycznie zanikła. Nie jest to typowy, powtarzalny wzorzec budownictwa chłopskiego; to raczej wariant, który pojawił się tam, gdzie zamożność rolników pozwalała na eksperymenty z przestrzenią mieszkalną.

Jej istnienie w muzeum jako kopia ma dodatkowy wymiar. Oznacza, że ktoś — prawdopodobnie za czasów dr. Franciszka Klonowskiego, który od końca lat pięćdziesiątych XX wieku systematycznie poszerzał zbiory skansenu — rozpoznał wyjątkowość tego obiektu i podjął decyzję o jego utrwaleniu, zanim oryginał ulegnie zniszczeniu. To akt świadomego wyboru: z setek budynków właśnie ten uznano za wart ocalenia.

Pamięć zapisana w drewnie

Chałupa z Bartężka stoi dziś w olsztyneckim Parku Etnograficznym przy ulicy Leśnej 23, otoczona drzewami i ciszą, która w sezonie letnim ustępuje miejsca krokom zwiedzających. Muzeum jest czynne codziennie, a sektor powiślański — choć mniej spektakularny niż kościół z Rychnowa z siedemnastowiecznym ołtarzem czy holenderski wiatrak z Dobrocina — należy do tych części ekspozycji, przy których warto się zatrzymać dłużej. To właśnie tu, w cieniu białych kolumn, widać najlepiej, czym było Powiśle: ziemią pracowitych ludzi, którzy budowali solidnie, zdobili z umiarem i zostawili po sobie domy, które przetrwały wieki.

Ten artykuł powstał częściowo pod wpływem starych fotografii i nagrań, które ujrzały światło dzienne, gdy ktoś przyniósł swoje rodzinne pamiątki do digitalizacji. To skłoniło nas do zastanowienia — ile jeszcze takich materiałów kryje się na strychach, w pudełkach po butach, w starych kredenach — dokumentów, zdjęć, filmów związanych z Bartężkiem, z Powiślem, z życiem, które toczyło się w chałupach takich jak ta? Jeśli ktokolwiek posiada stare nośniki związane z tą historią, serwisy takie jak EachMoment mogą pomóc w ich ocaleniu dla przyszłych pokoleń.

Related Articles