Urząd Miejski w Błoniu
HeritageRatusz w Błoniu — ośmiowiekowa straż nad rynkiem Mazowsza
Kto choć raz stanął na błońskim rynku wczesnym rankiem, kiedy słońce dopiero oświetla klasycystyczną fasadę ratusza, ten rozumie, dlaczego to miejsce od wieków przyciąga podróżnych. Cztery toskańskie kolumny rzucają długie cienie na bruk, zegar na wieżyczce odmierza czas tak samo jak przed pokoleniami, a w powietrzu wciąż czuć tę szczególną prowincjonalną godność — cichą dumę niewielkiego miasta, które przetrwało więcej niż niejedno europejskie państwo.

Zanim stanął ratusz — korzenie osady
Ślady osadnictwa w okolicach Błonia sięgają VIII wieku, ale w pisanych źródłach miasto pojawia się dopiero w XI stuleciu. W 1257 roku książę Konrad II mazowiecki ufundował kościół Świętej Trójcy — budowlę łączącą cechy wczesnego gotyku z romańskimi reminiscencjami, stojącą do dziś. To właśnie ten kościół, a nie ratusz, był pierwszym kamiennym sercem Błonia. Prawa miejskie — na prawie magdeburskim — nadał osadzie 2 maja 1338 roku książę Władysław krakowski. Od końca XIV wieku Błonie pełniło funkcję stolicy powiatu, a w 1380 roku książę Janusz I wydał przywilej lokacyjny gwarantujący autonomię sądową i wolność handlu na tutejszym targu bez opłat celnych.
Marconi nad Utratą — budowa ratusza
Przez wieki siedzibą władz miejskich był drewniany budynek pośrodku rynku. Kiedy w 1727 roku strawił go ogień, władze próbowały budować z cegły — w 1776 roku uruchomiono nawet gminną cegielnię — ale dopiero w latach 1842–1843 stanął ratusz, który znamy dziś. Zaprojektował go najprawdopodobniej Henryk Marconi, włosko-polski architekt odpowiedzialny za dziesiątki najważniejszych gmachów Królestwa Kongresowego. Gmach wzniesiono w stylu klasycystycznym: dwukondygnacyjny, pięcioosiowy, z rustykowanymi narożnikami i czterokolumnowym portykiem toskańskim od frontu. Na parterze zachowały się sklepienia kolebkowe, a całość wieńczy czterospadowy dach kryty dachówką ceramiczną z czterema lukarnami. Elewację zdobi tablica pamiątkowa ku czci króla Jana III Sobieskiego, umieszczona w 1933 roku — trzysta lat po wiedeńskiej odsieczy.

Miasto szewców, piwowarów i uczonych
W XVI stuleciu Błonie było jednym z zamożniejszych miasteczek Mazowsza. Poniedziałkowe targi i pięć dorocznych jarmarków przyciągały kupców z całego regionu. Miasto słynęło przede wszystkim z rzemiosła szewskiego i browarniczego — a królewskie przywileje z 1580 roku (elekcja burmistrza) i 1688 roku (prawo do poboru opłat targowych) ugruntowały jego samorządność. Z Błonia wywodzili się też uczeni: Mikołaj z Błonia, doktor prawa kanonicznego i uczestnik Soboru Bazylejskiego w XV wieku, oraz Maciej z Błonia, medyk na dworach królów Aleksandra Jagiellończyka i Zygmunta I Starego.
W XVIII wieku przez Błonie wiodła jedna z dwóch głównych tras łączących Warszawę z Dreznem. Królowie August II i August III przejeżdżali tędy wielokrotnie, a tradycja lokalna głosi, że gościł tu również Napoleon Bonaparte.

Przez ogień i wojnę
W 1794 roku pod Błoniem rozegrała się bitwa Insurekcji Kościuszkowskiej — oddziały Stanisława Mokronowskiego pokonały siły pruskie. Potem przyszły rozbiory, Księstwo Warszawskie (1807–1815) i rosyjski zabór. Ale to XX wiek okazał się najsurowszą próbą. W 1914 roku ratusz płonął, a wraz z nim archiwum gromadzące dokumenty od czasów lokacji. Odbudowa nastąpiła dopiero w 1923 roku, w odrodzonej Polsce. W międzywojniu Błonie tętniło życiem: fabryka zapałek zatrudniała trzystu robotników, działały fabryki gwoździ, drutu i mydła, miasto miało łaźnię publiczną, rzeźnię, betonownię i sieć elektryczną. To tutaj powstał klub sportowy Błonianka — jeden z najstarszych klubów piłkarskich w Polsce.
II wojna światowa przyniosła tragedię. 18 września 1939 roku oddział Leibstandarte SS Adolf Hitler rozstrzelał pięćdziesięciu cywilów, głównie Żydów. W grudniu 1940 roku Niemcy utworzyli getto, zlikwidowane w lutym 1941 roku — około 2100 żydowskich mieszkańców deportowano do getta warszawskiego. Łącznie podczas okupacji zginęło około 2500 mieszkańców Błonia. Mimo terroru działały oddziały Armii Krajowej (obwód „Bażant") i Narodowych Sił Zbrojnych.

Zegar bije dalej
Po wojnie fabryka zapałek przekształciła się w zakład zegarowy, a potem w zakład mechaniki precyzyjnej i elektroniki Mera-Błonie, zatrudniający ponad dwa tysiące osób. To właśnie pracownicy Mery wykonali i zamontowali w 1985 roku mechanizm zegara w wieżyczce ratusza — gest, który połączył przemysłową teraźniejszość z historyczną formą budynku. W latach osiemdziesiątych zakład stał się jednym z bastionów „Solidarności" na Mazowszu, a w 1989 roku to tutejszy Komitet Obywatelski organizował pierwsze częściowo wolne wybory parlamentarne i w pełni demokratyczne samorządowe w 1990 roku.
Ratusz przetrwał. Wpisany do rejestru zabytków 26 marca 1962 roku, gruntownie odnawiany w 2005 i 2012 roku, wciąż pełni funkcję siedziby Urzędu Miejskiego w Błoniu — pod adresem Rynek 6. Klasycystyczny portyk, sklepienia kolebkowe parteru, dachówka ceramiczna i toskańskie kolumny trwają jako świadectwo wizji Marconiego — i uporu kolejnych pokoleń błonian, które za każdym razem, gdy budynek płonął, odbudowywały go na nowo.
Dziedzictwo, które warto ocalić
Błonie to miasto, które w swojej historii wielokrotnie traciło materialne ślady przeszłości — drewniany ratusz pochłonął ogień, murowany ratusz strawił kolejny pożar, archiwum miejskie przepadło bezpowrotnie. Dlatego tym cenniejsze są fragmenty, które przetrwały: kościół z 1257 roku, tablica ku czci Sobieskiego, sam ratusz — i te drobne, prywatne pamiątki, które kryją się po domach i strychach. Ten artykuł powstał częściowo z inspiracji starymi fotografiami i nagraniami, które wyszły na światło dzienne, gdy ktoś przyniósł swoje rodzinne wspomnienia do digitalizacji. Zastanawiamy się, ile jeszcze takich skarbów czeka w pudełkach po butach, szufladach i szafach — związanych z ratuszem, z rynkiem, z Błoniem. Jeśli ktoś posiada stare zdjęcia, filmy czy nagrania dźwiękowe związane z tym miastem, serwisy takie jak EachMoment mogą pomóc ocalić je dla przyszłych pokoleń.